Ostateczny pojedynek
Zostaliśmy Mistrzami Pokemon! Tak naprawdę jednak to nie był nasz ostateczny pojedynek! Choć nie mam zamiaru zdradzać za bardzo fabuły, po kilku dniach od naszego głównego starcia, gdy wracamy do rodzinnego miasteczka, witają nas tłumy - tajemniczy AZ pojawia się, by stoczyć z nami walkę. Pokonujemy go, by zobaczyć napisy i móc uznać główną linię fabularną za w pełni ukończoną.| Pokémon Trainer AZ | |||
| Pokemony | |||
| # | Nazwa | Gatunek | Poziom |
| Torkoal | ognisty | 60 | |
| Golurk | ziemny duch | 60 | |
| Sigilyph | psychiczny latający | 60 | |
| Taktyka | |||
| Choć walkę tę nazwałem ostateczną, jej niski poziom trudności w zupełności tego nie oddaje. Z każdym z Pokemonów, którymi dysponuje rywal już wcześniej walczyliśmy, w związku z czym żaden z nich nie powinien stanowić dla nas wyzwania. Torkoal jest typowym Pokemonem ognistym, z którym można sobie poradzić wodą, kamieniem i ziemią. Golurk zostanie przez nas pokonany również wodą, albo też trawą czy Pokemonami z gatunku duch lub ciemność. Sigilyph to słaby Pokemon latająco-psychiczny, który zazwyczaj schodzi na jeden atak elektryczny, lodowy czy kamienny. Można też pokusić się o Pokemona z gatunku ciemności czy też ducha, dla zwiększenia własnej skuteczności.. |
Po stoczonym pojedynku oglądamy napisy i kończymy grę. To tyle, jeżeli chodzi o główną linię fabularną. Teraz czas odkryć fragmenty i sekrety w grze, których - jak zawsze - jest całkiem sporo.



