Na rynku
Przechodzimy przez kładkę z lewej strony (w dolnej części ekranu), by trafić na rynek. Tutaj znajduje się wiele niezidentyfikowanych dróg. Na początku wybieramy tę, której jesteśmy pewni - kierujemy się do aptekarza. Przeglamy śmietnik nieopodal, by znaleźć przeterminowane tabletki. Następnie rozmawiamy z pinglarzem. Z rozmowy dowiadujemy się, że jest ślepy. Denerwuje go muzyka dochodząca z jakiejś areny. Jest za głośna i mówi, że chciałby w jakiś sposób ją wyciszyć. Przyglądamy się rozdzielnikowi do rur tuż obok. Dowiadujemy się, że czerwona rura prowadzi do Małej Wenecji, żółta do ciemnej uliczki, natomiast zielona do serca parku przemysłowego. Obecnie czerwona jest połączona z żółtą. Czas zapoznać się z nieznanymi nam częściami rynku.
Na początku udajemy się przez wejście na samej górze. Okazuje się, że to miejsce jest zwane Bellevue. Gdy tam docieramy, nie zostajemy wpuszczeni - wydaje się, że wielki nos pilnuje, by zapach wchodzących był odpowiedni (na naszą osobe stwierdza "Ble!"). Kierujemy się wejściem przylegającym z prawej strony, trafiając na ciemny zaułek. To tutaj prowadzi żółta rura. Pukamy do drzwi, by dowiedzieć się, że obowiązuje tutaj sekretne pukanie - gdy je poznamy, będziemy mogli wejść. Tymczasem jednak opuszczamy to miejsce. Udajemy się przez wejście po prawej, trafiając do portu.


