Dziobak wody
Czas wyruszyć na poszukiwania ostatniego już dziobaka. Jak zwykle przeglądamy wpierw nasz przewodnik - wskazówka zamieszczona w nim mówi, że wodne dziobaki składają jaja blisko brzegu. Dziobaki te wykluwają się w ustach tak zwanej zebroryby (słodkowodnej) - to z nią może być większy problem. Najpierw jednak zdobądźmy jajo - w tym celu udajemy się do portu (możemy użyć mapy, by dostać się do doków, a następnie przejść do portu). Tutaj w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się Gondolio pod rampą znajdziemy jajo dziobaka wody. To już ostatnie - teraz tylko musimy sprawić, by wykluł się z niego dziobak.
Przystępujemy do poszukiwania zebroryby. Kimś, kto może posiadać o niej informacje może być rybak - pędzimy więc do doku i rozmawiamy z nim. Nie chce jednak z nami dyskutować. Pokazujemy mu zatem rybę brzytewkowatą z tawerny. Zaimponowaliśmy mężczyźnie, który prosi nas o zdradzenie naszego sekretu łapania takich ryb. Mówimy mu o specjalnej przynęcie. Da nam za nią goliata tygrysiego - inny rodzaj ryby. Pokazujemy mu zatem przynętę, którą już wcześniej zdobyliśmy. Rybak łowi nam rybę, jednakże ta - w wyniku ataku epilepsji - wskakuje do wody. Pech! Używamy przeterminowanych tabletek na wiadrze z przynętą znajdującym się obok rybaka i znów dajemy mu przynętę. Bohater sam podniesie goliata tygrysiego.


