Atlas, część 1 (2)
Fay: Kontaktujemy się z resztą ekipy
Przejmujemy teraz kontrolę nad Fay. Tuż po powrocie od doktora, otrzymuje ona dziwny komunikat od Delvina. Słyszalne były słowa "Atak", "wszyscy zginą", "Indez". Połączenie jednak zostało zerwane. Rozglądamy się po pokoju. Wchodzimy do łazienki (przez drzwi naprzeciwko tych wejściowych). Tam przeglądamy kosmetyczkę - jedyną uznaną przez Fay za niezbędną rzeczą jest pilnik do paznokci. Wychodzimy z pomieszczenia, by sprawdzić antenę. Wchodzimy na górę (po prostu klikając na piętro, gdy pojawi się strzałka). Wychodzimy przez drzwi po prawej i rozmawiamy z Oggy'm. Dowiadujemy się, iż słaby odbiór może być spowodowany przez inne fale radiowe, zakłócające sygnał. Można ulepszyć odbiór po zdobyciu większej anteny. Oggy zostawia kabel na ziemi.
Zabieramy kabel, który zostawił Oggy i łączymy go z górną poręczą przy wejściu na lądowisko. Otwieramy teraz skrzynię umieszczoną pod znakiem ostrzegawczym i wyciągamy z niej kolejny kabel. Łączymy go z dolną poręczą, a jego drugą częśc przyłączamy do wielkiej anteny przyczepionej do budynku, przy któym stoi skrzynia. Teraz używamy przekaźnika radiowego na antenie radiowej - niestety, ciągle bez efektu. Trzeba wyeliminować obce sygnały, które zakłócają odbiór.
Otwieramy drzwi prowadzące do jedynego budynku na lądowisku. Trafiamy tam na radiotransmitera. Z rozmowy z nim wynika, iż nie jest w stanie przerwać nadawanego przez niego sygnału, gdyż rozmawia z Lou. Może to zrobić po przerwie obiadowej - tej zaś nie robi, gdyż cały czas rozmawia z kolegą. Nie zrobi sobie przerwy, gdyż stołówka jest za daleko. Schodzimy na dół, a konkretnie na środkowy poziom, gdzie wchodzimy do kantyny (z odpowiednim znakiem). Tutaj rozmawiamy z Kucharzem. Bierzemy od niego Rakfisk, po czym wracamy na lądowisko. Dajemy Rakfisk operatorowi i sprawdzamy, czy nasz przekaźnik radiowy działa. Niestety, ciągle brak sygnału. Wracamy do stołówki. Rozmawiamy z kucharzem i prosimy o szarlotkę - kuchta mówi nam, że jeśli ciasto będzie zbyt zimne, podgrzeje je w mikrofalówce. Właśnie! To może ona przesyła fale zakłócające odbiór. Mówimy kucharzowi, że ciasto jest zimne. W ekwipunku łączymy szarlotkę z pilnikiem, po czym informujemy kucharza o tym, że ciasto jest zimne. Kuchenka eksploduje, a my udajemy się na górę. Po raz kolejny próbujemy się połączyć. Udało się!
Bent: Co się stało z Algami?
Pan White chce próbki algi tak szybko, jak to będzie możliwe, by przetestować ją. Konferencję Benta przerywa Fay, która za wszelką cenę chce z nim porozmawiać. Bent dowiaduje się od niej, iż ktoś planuje atak na platformę wiertniczą. Trafiamy do nowej części platformy wiertniczej, a konkretnie do boi mieszkalnych. Rozmawiamy z Duvy'm, tym samym dowiadując się, co jest przyczyną jego gniewu. Chodzi o jego matkę, a raczej nieobecność Benta, gdy ta umierała. Gdy skończymy rozmowę, podnosimy nóż oraz rękawicę kuchenną położone niedaleko zlewu. Następnie próbujemy użyć interomu - okazuje się jednak, że Duve oczekuje ważnego telefonu. Przez coś przypominającego komin nieopodal Duve'a schodzimy na dół. W centrum tego poziomu znajduje się śluza - musimy się tam dostać. Drzwi są jednak zamknięte. Używamy przełączników do śluzy (pod pralką), by je otworzyć i schodzimy na dół.
Drzwi ze skanerem tęczówek na górze są zamknięte, więc idziemy przez te po prawej właśnie w prawo. Trafiamy do biura laboratorium. Rozmawiamy z Lissą. Nie chce nam ona wyjawić, co tak naprawdę się tutaj dzieje. Umawia się jednak z nami na wspólne gotowanie w kuchni, za dwie godziny. Próbuje nam wybić z głowy sprawdzanie, jaka tajemnica kryje się na stacji badawczej. Przeglądamy laboratorium. Przeglądamy szafkę położoną najbliżej włazu. Znajdujemy tam fartuch laboratoryjny. To fartuch Benta, aczkolwiek Duve zakłada go do sprzątania. W ekwipunku przeszukujemy fartuch, odnajdując próbkę algi. Spoglądamy na nią dowiadując się, że to D54-H - najmocniejsza z wszystkich alg. Przeszukujemy lodówkę w poszukiwaniu naszej algi. Nie ma jej tutaj. Przeszukujemy szafkę na dokumenty, położoną w lewej części pomieszczenia - wygląda na to, iż zniknęły wszystkie dane dotyczące D54-H. Rozmawiamy na ten temat z Lissą. Sugeruje ona nam, żebyśmy przestali ich szukać, dla własnego dobra.










