Floccesy Town - część pierwsza
Tuż po wejściu do miasta, jeżeli mamy taką potrzebę, udajemy się do pobliskiego Centrum Pokemon, by tam przywrócić siły naszym podopiecznym. Centrum znajduje się tuż po wejściu do miasta, więc nie sposób go nie znaleźć. Idziemy lekko w prawo od Centrum - po raz kolejny czeka nas rozmowaz Alderem. Tuż po niej wchodzimy do budynku naprzeciwko Centrum. W nim rozmawiamy ze staruszkiem za ladą, by otrzymać od niego Potion. Wychodzimy z budynku.
Tym razem kierujemy się na północ. Docierając do schodów, po raz kolejny (trzeci) zaczepi nas Alder. Mówi coś o treningu z nami. Zwraca jednak uwagę na to, że mamy ze sobą dwie mapy - musimy znaleźć Hugha! Mężczyzna pokazuje nam drogę na Route 20, gdzie prawdopodobnie znajduje się nasz rywal. Tam też zmierzamy w tym momencie.
Route 20
Od razu kierujemy się w prawo, w stronę najbliższego mostu. Czeka nas tutaj pierwsza walka z przypadkowo spotkanym trenerem. Jego Patrat nie powinien być dla nas wyzwaniem. Po wygranej walce kontynuujemy w prawo - czeka już tutaj na nas dziewczyna chcąca zawalczyć. Pokonujemy ją i podnosimy leżące powyżej Parlyz Heal. Jest to przedmiot, który leczy wybranego przez nas Pokemona z irytującego statusu zwanego paraliżem.
Okoliczne trawy nie są dobrym miejscem do treningu - Pokemony tutaj są bardzo słabe. Można jednak złapać tutaj Pidove'a - Pokemona ptaka, który zawsze się przydaje. W szczególności na początku - zwłaszcza, że można go tutaj podtrenować z tego niskiego poziomu. Po tym wszystkim idziemy na północ i walczymy z chłopakiem. Gdy dotrzemy do turysty, skręcamy w lewo, przechodząc tym samym przez most. Od razu idziemy w górę, trafiając na okoliczne ranczo.
Floccesy Ranch
Tutaj od razu muszę wspomnieć, że warto zajrzeć w okoliczne krzaki (po lewej stronie od wejścia na ranczo). Znaleźć w nich można bardzo dobre poziomowo Pokemony, na których można nieco podtrenować. Ponadto możemy również rozważyć zdobycie kilku z nich - elektryczne z pewnością przydadzą nam się w trakcie przygody. W każdym razie gdy tylko uporamy się z łapaniem / trenowaniem, możemy wrócić się i uleczyć własne stworki. Jeżeli tego nie potrzebujemy, przechodzimy przez dziurę w płocie nieco powyżej. Zaczepi nas Hugh! Czas na kolejny sprawdzian naszych umiejętności!
Rywal: Hugh
- Nagroda: $800
Pokemony rywala
- Snivy (lvl 8)(jeżeli wybraliśmy Oshawotta)
- Tepig (lvl 8) (jeżeli wybraliśmy Snivy'ego)
- Oshawott (lvl 8) (jeżeli wybraliśmy Tepiga)
Opis i taktyka
- Jeżeli naszym przeciwnikiem będzie Snivy, warto go potraktować z jakiegoś powietrznego ataku - doskonale sprawdzi się tutaj więc Pidove, którego mieliśmy szansę złapać nieco wcześniej.
- Jeżeli Pokemonem rywala jest Tepig, raczej nie mamy jeszcze żadnego Pokemona mogącego sobie z nim poradzić z łatwością. Chyba, że złapaliśmy już Marilla - wtedy sprawa będzie prosta.
- Oshawott jest chyba najprostszy do pokonania, głównie ze względu na to, że mieliśmy już szansę złapać Pokemony trawiaste kilkulrotnie.
- Należy uważać z wystawianiem do walki własnych starterów - każdy Pokemon rywala ma swój "żywiołowy" atak, którego z całą pewnością użyje, więc szanse przezycia naszego startera nie są zbyt duże.
Po wygranej walce dajemy naszemu rywalowi/przyjacielowi mapę. Pojawią się dwie osoby. Jedna z nich to właściciel rancza - druga natomiast to jego żona. Okazuje się, iż ktoś ukradł ich Herdiera (ewolucję spotkanego wcześniej Lillipupa) i potrzebują pomocy w jego odzyskaniu. Dostajemy przy okazji Potiona. Oczywiście, naszym zadaniem będzie pomożenie tym ludziom.
Po odzyskaniu kontroli możemy zagadać do żony właściciela rancza, by ta uleczyła nasze Pokemony. Teraz idziemy w lewo - mijamy niebieskowłosego pana poszukującego Herdiera - gdy niemal dojdziemy do ściany, idziemy w dół i pokonujemy trenerkę. Od niej idziemy cały czas w prawo (przez trawy), by w końcu znaleźć leżący na ziemi Poke Ball. Wracamy do trenerki i idziemy w górę, a następnie przez dziurę w płocie w prawo i natychmiast na północ. Pojawi się Hugh. Mówi, że zobaczy, czy Herdier nie zagubił się czasem na północy. Szybko idziemy w tym właśnie kierunku.
Gdy tylko dotrzemy do schodów, znów dogoni nas rywal. Wręczy nam za darmo Parlyz Heal. Toczymy walkę z woźnym obok i schodzimy po schodkach w prawo. Zmierzamy cały czas w tym samym kierunku, by po drodze czekała nas walka z młodzieńcem posiadającym Psyducka. Idziemy na południe od niego i podnosimy z ziemi X Attack.
Teraz wracamy do młodzieńca i idziemy na samą górę, aż uderzymy w drzewa. Skręcamy w prawo - znajduje się tutaj bardzo wąska ścieżka, którą właśnie podążamy. Gdy tylko z niej wychodzimy słyszymy ewien dźwęk - to chyba jakiś Pokemon! W każdym razie, podejdzie do nas Hugh mówiąc, że też coś słyszał. Podnosimy z ziemi Potion i idziemy na południe.
W końcu docieramy do miejsca, w którym znajduje się Herdier - rzeczywiście został porwany! To członek Team Plasma go porwał! Mężczyzna rzuca nam TM21 Frustration, po czym zbiega z tego miejsca. Pojawią się właściciel rancza i rywal. Właściciel powie, że bardzo nam dziękuje za uratowanie ich Pokemona. Cóż, bez nagrody, ale możemy mieć satysfakcję, że komuś pomogliśmy. Teraz udajemy się w lewo, skaczemy przez belkę, kontynuujemy w dół, kolejna belka - znajdziemy się na początku rancza. Tak właściwie nic tutaj nie mamy już do roboty, więc po prostu idziemy w dół, na Route 20, a następnie kontynuujemy znaną już nam dobrze drogą, wracając do Floccesy Town.










