Przygotowujemy się do wystrzału - Ognia!
Przygotowujemy się do wystrzału
Będąc cały czas w kajucie, przyglądamy się toaletce znajdującej się po prawej stronie. Tam zabieramy ze sobą przybory do makijażu, czyli kolejno kulki z waty, puder i siarkę. Dbamy o to, by zajrzeć do szafy położonej w lewej części pomieszczenia - z niej wyciągamy rękę szkieletu.
Spoglądamy na beczkę - znajduje się w niej korek. Używamy na nim pozyskanego na pokładzie korkociągu, a zacznie się wysypywać saletra. Wsypujemy ją do pustej beczułki na proch (używając tej drugiej na proszku). Przechodzimy do lewej części pomieszczenia.
Tutaj otwieramy piec. Nic się w nim nie pali - znajduje się tam jednak kilka rozżarzonych kawałków drewna. Używamy na piecu ręki szkieletu - za jej pomocą wyciągamy kawałek węgla drzewnego. Ręka szkieletu natomiast ucieka i chowa się pod szafą. Zabieramy węgiel z ziemi, a następnie używamy cygara na piecu. Nate zauważa, że prędzej spali sobie twarz, niż cygaro się zapali. W ekwipunku łączymy więc cygaro ze szlauchem - tak powstałego szlaucha z cygarem używamy na piecu. W ten sposób w nasze ręce trafi zapalone cygaro. Gdy tak już się stanie, wracamy na pokład.
Ognia!
Zwracamy uwagę na położony po lewej stronie młynek do kawy. Używamy na nim węgla drzewnego. Tak powstały sproszkowany węgiel drzewny wsypujemy do beczułki na proch zawierającej saletrę. Dodajemy również siarkę, w ten sposób tworząc prawdziwy proch.
Beczułki z prochem używamy teraz na dziale. Następnie używamy na nim konfetti, a całość zapalamy korzystając z zapalonego cygara. Niestety, sposób ten nie zadziała - Ma'Zaz wyśle w naszą stronę kulę armatnią. Przyglądamy się jej - niestety, utknęła na dobre w klatce. Po raz kolejny powtarzamy czynności, używając beczułki z prochem na dziale. Tym razem jednak do mieszanki dodajemy kulki z waty i dopiero zapalamy. I to nie przyniesie pożądanego rezultatu - Ma'Zaz wystrzeli kolejną kulę armatnią. Tą jesteśmy w stanie podnieść z ziemi - tak też czynimy, a następnie uzupełniamy działo prochem i właśnie tą kulą. Zapalamy całość i strzelamy. Tym razem uda nam się nasza sztuka.
Co prawda orczyca zostaje zestrzelona, jednak jakimś cudem udaje się jej dostać na nasz statek. Oczywiście Nate, mimo, że słynie ze swojej odwagi i siły, daje się złapać i wtrącić do klatki.




